Dziś kolejny raz Patka sprawiła, że wypadliśmy z butów. Jedziemy samochodem. Patka ma swoją tetrę (PAPUTI), którą używa do spania i do uspokojenia się jak się bardzo zdenerwuje, ale ja staram się dawać jej tylko do snu. Jadąc do babci zapakowała ją sobie do plecaczka. Oglądam się w samochodzie i widzę, że memła to paputi, więc mówię:
„Patka, odłóż to paputi natychmiast. Miałaś nie wyjmować. Wiesz, że mi się to nie podoba!”.
Chwilę pomyślała i mówi:
„To się nie odwracaj, to nie będziesz na mnie patrzała”.
Po dodatkowej chwili namysłu dodała:
„Możesz sobie tu taką zasłonkę powiesić i nie będziesz mnie widzieć”.
środa, 12 sierpnia 2015
sobota, 1 sierpnia 2015
Po co krowie ogon?
Droga na Mazury. Po drodze na polach pełno krów. Amelka przypomniała sobie wierszyk
"Czarna krowa w kropki bordo gryzła trawę kręcąc mordą".
Mówię jej, że krowa jak je to kręci też ogonem i dodaję zagadkę: "A po co krowa kręci ogon".
"Nie wiemy"
No to próbuję je naprowadzić: " Po co krowa ma ogon"
Cisza cisza, nagle eureka Amelki
"Żeby kręcić!"
"Czarna krowa w kropki bordo gryzła trawę kręcąc mordą".
Mówię jej, że krowa jak je to kręci też ogonem i dodaję zagadkę: "A po co krowa kręci ogon".
"Nie wiemy"
No to próbuję je naprowadzić: " Po co krowa ma ogon"
Cisza cisza, nagle eureka Amelki
"Żeby kręcić!"
Jak powiedzieć, że puściło się bąka
Jedziemy na Mazury. Już już prawie jesteśmy na miejscu, aż tu nagle kanonada bączków i okrzyk Patki:
"Ale ZAWARKOTAŁAM BĄCZURAMI"
"Ale ZAWARKOTAŁAM BĄCZURAMI"
piątek, 15 maja 2015
Kto zrobił bałagan???
Wróciłam wczoraj późno z pracy, a dziewczyny całe popołudnie spędziły z babcią. Kładę dziewczyny spać. Kolacja, rozbieranie do kąpieli, przypomniałam sobie o sprzątnięciu pokoju, więc pytam (nawet nie zaglądając) "Dziewczynki, czy jest sprzątnięte w pokoju?" "Nieeee, klocki są rozwalone", "To sprzątnij" mówię do Patki. "Ale to nie ja rozwaliłam". Pytam w związku z tym "A kto to rozwalił". "To BABCIA rozwaliła klocki"
środa, 6 maja 2015
Nic się nie ukryje
Usypiam dziewczynki. Po przeczytaniu bajki mówię im dobranoc i chcę już wyjść, kiedy Patka zatrzymuje mnie pytaniem "Mamo, czemu musisz iść?" "Muszę ugotować Wam obiad na jutro" odpowiadam. "A dlaczego?" "Dlatego, że jutro wyjeżdżam, a tata nie umie Wam ugotować obiadu". Na co wyrywa się Amelka "Ale tata umie ugotować. Jak byłaś we Włoszech (dla przypomnienia zimą) to tata codziennie nam gotował obiady". To nic, że ktoś te obiady wcześniej ugotował i zamroził, no nie? :)
piątek, 1 maja 2015
Monologi trzylatki
Amelka ostatnio strasznie się mądruje i każda jej wypowiedź, to kilkuzdaniowy monolog.
Dziś siedzi na nocniku i skubie paznokcia. Tata pyta "co robisz?"
"Skubię zadziorka. Jak nie macie obcinaczki, to trudno, ja to olewam".
Kurtyna!
Dziś siedzi na nocniku i skubie paznokcia. Tata pyta "co robisz?"
"Skubię zadziorka. Jak nie macie obcinaczki, to trudno, ja to olewam".
Kurtyna!
środa, 1 kwietnia 2015
Małe poranne głody
Tata smacznie śpi. Pchły wdrapały się na łóżko, puściły sobie bajkę i grzecznie oglądają, więc tata dalej próbuje przyciąć komara. Po chwili Amelka z oburzeniem mówi "Tato, co ty sobie wyobrażasz, jestem głodna, zrób śniadanie!"
Innego dnia podobny scenariusz. Z drzemki wyrywa tatę Patka "Taaaatooo jestem głodna, zrób śniadanie"
Na co tata mówi "zaraz zrobię śniadanie"
Patka: "Nie zaraz tylko teraz, ja TERAZ jestem głodna!"
Innego dnia podobny scenariusz. Z drzemki wyrywa tatę Patka "Taaaatooo jestem głodna, zrób śniadanie"
Na co tata mówi "zaraz zrobię śniadanie"
Patka: "Nie zaraz tylko teraz, ja TERAZ jestem głodna!"
Subskrybuj:
Posty (Atom)