Droga na Mazury. Po drodze na polach pełno krów. Amelka przypomniała sobie wierszyk
"Czarna krowa w kropki bordo gryzła trawę kręcąc mordą".
Mówię jej, że krowa jak je to kręci też ogonem i dodaję zagadkę: "A po co krowa kręci ogon".
"Nie wiemy"
No to próbuję je naprowadzić: " Po co krowa ma ogon"
Cisza cisza, nagle eureka Amelki
"Żeby kręcić!"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz