niedziela, 20 marca 2016

Z cyklu przygoda na SORze

Patka wpada do kuchni:
- Mamooooo, pomooooocy, włożyłam sobie koralik do nosa i nie mogę wyjąć...
Po obejrzeniu dokładnie okazało się, że koralik nie wyjdzie domowymi sposobami, trzeba jechać na SOR. Tata szykuje się do wyjścia, a ja po uspokojeniu córki próbuję dociec:
- Powiedz mi córeczko, po co właściwie włożyłaś tego koralika do noska?
- Bo myślałam, że jest za duży i się nie zmieści...

Świąteczne rozważania

Niedawno wróciliśmy z wyprawy do Norwegii i opowiadaliśmy dziewczynom dużo o kole podbiegunowym, nocach polarnych i zorzach. Kilka dni temu A. nagle zapytała
- Mamo, a jak będzie Wielkanoc, to będzie tak dłuuuugo ciemno?
....Jasne, przecież do Wielka Noc :)