Dziś kolejny raz Patka sprawiła, że wypadliśmy z butów. Jedziemy samochodem. Patka ma swoją tetrę (PAPUTI), którą używa do spania i do uspokojenia się jak się bardzo zdenerwuje, ale ja staram się dawać jej tylko do snu. Jadąc do babci zapakowała ją sobie do plecaczka. Oglądam się w samochodzie i widzę, że memła to paputi, więc mówię:
„Patka, odłóż to paputi natychmiast. Miałaś nie wyjmować. Wiesz, że mi się to nie podoba!”.
Chwilę pomyślała i mówi:
„To się nie odwracaj, to nie będziesz na mnie patrzała”.
Po dodatkowej chwili namysłu dodała:
„Możesz sobie tu taką zasłonkę powiesić i nie będziesz mnie widzieć”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz