niedziela, 26 stycznia 2014

Pierwsze wyjście na sanki

Od wczoraj nieprzerwanie sypie śnieg, mróz trochę zelżał, Patka wydobrzała, więc postanowiliśmy pójść z Pchełkami do lasu. Nasi sąsiedzi, rodzice trzyletnich bliźniaków zaproponowali nam, że możemy sobie pożyczyć ich podwójne sanki, więc żal było nie wykorzystać okazji. Sanki zrobiły taki szał, że jutro jedziemy kupić Pchełkom ich własne sanki. Najpierw jechały i się zaśmiewały, w lesie wysiadły i na zmianę wsiadały, wysiadały, ciągnęły sanki, pchały je. Wybiegały się po lesie tak bardzo, że po powrocie padły jak muchy na drzemkę i spały 3h.
Kilka zdjęć z naszej wyprawy.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz