Dziewczyny zostały z tatą. Coś się stało i Amelka cała zaryczana leci do taty. On ją pyta:
„Córeczko, co się stało?”
Na co Amelka:
„Tato, lepiej nie pytaj” :)
niedziela, 12 października 2014
NFZ w domu
Dziewczyny postawiły dziś dwa stołeczki obok siebie, położyły na nich flanelę, Patka do Amelki „Amelka połóż tu”. Bada ją bada, po czym wstaje i mówi „Lepiej nie będzie”.
Dziecięca ekonomia
Od jakiegoś czasu jak mnie nie ma,Tata tłumaczy Pchełkom, że jestem w pracy (z tym jednym nie dyskutują i nie protestują). Niedawno pojechałam na konferencję na parę dni, a Tata zabrał dzieci na Mazury. Wracając gadałam z nimi przez telefon i dziewczyny pytają
„Mama wraca jutro?”
„Nie jutro, dziś wrócę” odpowiadam.
Na co one: „Przywieziesz piniążki?”
:))))))
„Mama wraca jutro?”
„Nie jutro, dziś wrócę” odpowiadam.
Na co one: „Przywieziesz piniążki?”
:))))))
Spadamy z krzeseł
Ostatnio Pchełki mają takie teksty, że my normalnie z krzeseł spadamy ze śmiechu. Poza cudownymi dziecięcymi odmianami (np. UPIECZAŁAM ci ciasto), słówkami, których znaczenia trzeba się czasem długo domyślać (np. NIGONKA, czyli winogronka, NIEWDZIEĆ - niedźwiedź, TOPTEK - helikopter, MOCYK (mocyki w l.mn.) - motocykl, PAPUTI - tetra do spania, PONDZIE - spodnie, KACIAN- krasnal), zaczęły się też wreszcie zrozumiałe dialogi między nimi.
Możecie się spodziewać, że część tych tekstów tu zanotuję.
Możecie się spodziewać, że część tych tekstów tu zanotuję.
piątek, 6 czerwca 2014
Siostra dobra na strachy
Czasami te moje laski są
takie słodkie że aż do schrupania. Patka ma ostatnio fazę, że
wszystkiego się boi – nowa faza to ślimaki. Na naszym balkonie
zamieszkał ślimak. Było ok dopóki mieszkał sobie wysoko na ścianie,
podchodziła do niego, oglądała, pokazywała swojemu Kubusiowi („Kubuśku,
patrz – śimak”). Dziś nastąpił kryzys, bo ślimak ożył i przewędrował na
framugę balkonu. Wyszłam z Patką na balkon, coś tam sobie patrzyłyśmy,
ja poszłam do łazienki, a ona została. Nagle słyszę z łazienki że Patka
woła „Mama chodź, Patka boi śimaka”), więc ja w te pędy po nią jak tylko
skończyłam, patrzę, a Amelka poszła po nią na ten balkon, przytuliła ją
i przyprowadziła do domu za rączkę. Słodziaki moje. Potem kiedy tylko chciała wyjść na balkon wołała Amelkę i kazała się za rączkę prowadzić.
niedziela, 2 marca 2014
22 miesiące
Pchełki coraz więcej gadają, Patce to normalnie się buzia nie zamyka. Nowe słowa:
- pilo (pilot)
- pisiu (piesek)
- aububu (autobus by Amelka)
- oć
- piciu
- obia
- pani / pan
- baja
- papuga
Zaczynają też składać zdania, zwłaszcza Patka.
"Tata oć mniam mniam mama. "
"Mmelka oć tu"
"Mama pilo baja"
poniedziałek, 27 stycznia 2014
21 miesięcy - słownik Pcheł
W słowniku Pchełek pojawiło się kilka ciekawych nowych słów. Poza słowami, które przypominają mowę ludzką mamy też kilka takich, których znaczenia się musieliśmy chwilę domyślać.
- paputi (Patka) - dobranoc, ewentualnie jak chce kłaść się spać to tak mówi
- Tuta (obie) - tak nazywają naszego kota, notabene Morisa (Amelka mówi na niego też Moji)
- apple (Amelka) - oczywiście moja córka poliglotka tak mówi na jabłko
- .... do uzupełnienia :)
- paputi (Patka) - dobranoc, ewentualnie jak chce kłaść się spać to tak mówi
- Tuta (obie) - tak nazywają naszego kota, notabene Morisa (Amelka mówi na niego też Moji)
- apple (Amelka) - oczywiście moja córka poliglotka tak mówi na jabłko
- .... do uzupełnienia :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)