niedziela, 20 marca 2016

Z cyklu przygoda na SORze

Patka wpada do kuchni:
- Mamooooo, pomooooocy, włożyłam sobie koralik do nosa i nie mogę wyjąć...
Po obejrzeniu dokładnie okazało się, że koralik nie wyjdzie domowymi sposobami, trzeba jechać na SOR. Tata szykuje się do wyjścia, a ja po uspokojeniu córki próbuję dociec:
- Powiedz mi córeczko, po co właściwie włożyłaś tego koralika do noska?
- Bo myślałam, że jest za duży i się nie zmieści...

Świąteczne rozważania

Niedawno wróciliśmy z wyprawy do Norwegii i opowiadaliśmy dziewczynom dużo o kole podbiegunowym, nocach polarnych i zorzach. Kilka dni temu A. nagle zapytała
- Mamo, a jak będzie Wielkanoc, to będzie tak dłuuuugo ciemno?
....Jasne, przecież do Wielka Noc :)

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Życzenia na dzień dziadka

W dzień dziadka Amelka dzwoni do dziadka.
A: Dziadku, wszystkiego najlepszego z dnia dziadka!
Dz.: Dziękuję!
A: Czekaj jeszcze Patka. Patka złóż dziadkowi życzenia.
P: Ale ja nie wiem jak.
A (szepcze): Wszystkiego najlepszego z dnia dziadka!
P (bierze telefon): Dziadku, to za trudne. Kocham Cię!

Ciasteczko

Dziadek miał urodziny i niestety nie udało nam się niczego upiec na tą okazję, więc po drodze kupiliśmy rogaliki drożdżowe. Po przyjeździe nasypałam je do miski i poszłam ogarnąć coś w kuchni. Pchły zupełnie niepostrzeżenie zasiadły do stołu i myk myk zjadły prawie wszystkie rogaliki. Został 1.... JEDEN... na nas dwoje i moich rodziców. Tata mówi do Amelki:
- Zobaczcie zjadłyście wszystkie rogaliki i nie starczy dla nas. Nawet nie mieliśmy okazji spróbować...
Amelka się zmartwiła, widać że posmutniała. Nagle zaświtał jej pomysł:
- Nie martwcie się, możecie się podzielić.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Co zrobić, jak do domu przyjdzie złodziej

P: Tato, a jakbyś zostawił drzwi otwarte, to mógłby przyjść złodziej.
T: No tak.
P: A co by zabrał?
T: Mógłby zabrać jakieś rzeczy, albo Was zabrać.
P: O nie, ja nie chcę, żeby mnie zabrał. A czy jak się do ciebie przytulę, to mnie obronisz?
T: No jasne, że Cię obronię, zawsze cię obronię.
P: On cię nie zabierze, bo jesteś ciężki, a jak się przytulę to i mnie nie zabierze.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Wyznania miłości

Pojechałam na 2 dni na konferencję. Jeszcze rano żegnałam się z Patką, a po południu miała miejsce taka scena. Patka leżała na kanapie podobno mocno zmartwiona. Tata ją spytał "Co się dzieje Patuniu, źle się czujesz?"
"Tak serce mnie boli... z tęsknoty za mamą".

Amelka przytula się do taty, kokosi się. Tata mówi: "Kocham Cię moja malutka córeczko". Na co ona:
"Kocham Cię mój duży tato".

niedziela, 22 listopada 2015

Humor się wyostrza

Planujemy remont przyczepy kempingowej. Gadamy o tym ciągle, dziewczyny też są wtajemniczone. Jadąc samochodem P zadaje pytanie:
P: A czy pomalujecie przyczepę?
Tata: Tak, jak już wyremontujemy, to trzeba będzie pomalować.
Ja (zaintrygowana do taty): słuchaj, a czym się maluje taką przyczepę? Pędzlem, natryskowo???
P: Maaaamooo, oczywiście że pędzlem, a Ty myślałaś, że widelcem i nożem???