czwartek, 5 lutego 2015

Teoria dorastania

Wieczorne dialogi z tatą. Po bajce jeszcze dyskutują z tatą, że jak będzie ciepło, to będziemy jeździć na wycieczki rowerowe i my na rowerach, one w Croozerze. Tata stwierdził, że zazdrości im, że mogą sobie w croozerze jeździć i się nie męczą, na co Patka stwierdziła:
"Tato, jak już będziesz mały, to ja będę Ciebie i mamę w croozerze wozić... na zmianę z Amelką".

poniedziałek, 2 lutego 2015

Skąd się biorą pieniądze?

Przed chwilą:
Amelka wpada do kuchni krzycząc do Patki, że idzie do pracy kupować pieniążki. Podchodzi do blatu, mówi „Poproszę Pani pieniążki. O już mam” i poszła. Czyli stąd się biorą pieniążki. Chyba muszę się też do kuchni wybrać :)

wtorek, 20 stycznia 2015

Pamiętliwe bestie

Ostatnio jadąc autobusem Pchły wygłupiały się i w pewnym momencie kopnęły panią, która siedziała obok. Tata im powiedział, żeby panią przeprosiły, na co Patka mówi, opisując sytuację, która miała miejsce we wrześniu
"A jak wracałyśmy z lasu, to pani usiadła na moim liściu i porwała liścia i nie przeprosiła". Na co Amelka dodała:
"I Patka płakała, bardzo plakała."

sobota, 10 stycznia 2015

Mądre dziewczynki

Dziewczyny bawią się w mamę i dzidzię (Patka jest mamą, a Amelka dzidzią). Cały dzień chodzą po domu i się sobą opiekują. Stoją sobie aktualnie przy stoliku, za plecami telewizor gra, a one studiują książeczkę Brzechwy ("czytają" z pamięci na straganie). Nagle Amelka ogląda się na telewizor, na co Patka ją strofuje:
"Nie gapaj na telewizor, lepiej książeczki czytaj"

piątek, 12 grudnia 2014

Jak dzieci naśladują rodziców

Ostatnie parę miesięcy dwa razy w tygodniu daję lekcje włoskiego znajomemu i mojemu mężowi u nas w salonie. Mówię wtedy dziewczynkom, żeby poszły spać, bo mama będzie zajęta w tym czasie.

Dziś rano zasiadły na kanapie, obłożyły się poduszkami, wzięły bilety w dłoń i obwieściły:
- Jedziemy metrem.
- A gdzie jedziecie? -spytał tata.
- Do placy jedziemy
- A gdzie pracujecie?
- Do dlugiego pokoju, włoskiego ucić.
- A co wy potraficie powiedzieć po włosku? -drążył tata.
- Buongiorno, come stai, tutto bene grazie, ciao. - I posłały tacie buziaki.
Kurtyna.

czwartek, 4 grudnia 2014

Dzieci chłoną jak gąbki

Amelka któregoś dnia czegoś szukała. Szuka, szuka, nie może znaleźć. W końcu znalazła.
"No i blawo Jasiu, tu są kluciki".

Dziewczyny bawią się na całego. Amelka coś tam opowiada Patce, na co Patka odpowiada:
"Amelka Śpoko, chillout"

Ulubiona kołysanka dziewczyn:
"A A A, siabuly (szarobury), kotki dwa, nic nie będą lobiły, TYLKO DZIECI LOBIŁY". 

Rozmowy około świąteczne

Od jakiegoś czasu opowiadamy dzieciom o Mikołaju. Jakiś czas temu stwierdziły, że "Hoho nie psijdze do Patki i Amelki,bo są niegziećne, psijdzie tylko do mamy i taty, bo są gziećni". W ostatni weekend, kiedy przebywały u dziadków doszły jednak do wniosku, że "są już bajdziej gziećne, więc hoho psijdzie".
Wczoraj zasypiając Amelka opowiadała co jej Mikołaj przyniesie:
"Chcę auto, takie małe... i dla Patki takie małe, ziółłte... i dla taty takie małe.... i dla mamy"
Ja: "takie małe?"
Amelka: "Nie, duzie, zieby mama mogła plowadzić"

A dziś w sklepie nagle usłyszałam okrzyk Patki
" MAmmooooo patź HALINKA"
Ja: "Babcia Halinka?"
Patka: "Tfu choinka"