poniedziałek, 9 lipca 2012

Zaczynamy!

Decyzja o opisaniu naszych przeżyć dojrzewała we mnie chwilę (dziewczynki mają już ponad 2 miesiące), ale bardzo chciałabym spisać gdzieś nasze doświadczenia z tym totalnym kosmosem jakim jest wychowanie bliźniąt, a wiem, że niedługo nie będziemy niektórych rzeczy pamiętać. Chciałabym kiedyś pokazać tego bloga pchełkom, żeby wiedziały jaką radość nam sprawiły przychodząc na świat, ale też jakie problemy nas trapiły i ile przeszliśmy, żeby były zdrowe i szczęśliwe.
Przedstawiam Wam dziewczynki: 

Patrycja urodzona 1.05.2012 g. 9.35, 1380g, 41cm

Amelka urodzona 1.05.2012 g. 9.36, 1290g, 39cm

Są naszym cudem - wyczekane, wystarane i na pewno bardzo bardzo chciane. O perypetiach związanych z InVitro, dzięki któremu je mamy oraz o mojej pięknej, aczkolwiek bardzo trudnej ciąży, o tym jak Amelki miało nie być, jak zaskoczyła wszystkich lekarzy i dlaczego uważamy, że naprawdę jest cudem napiszę w następnych postach. Chcę też opisać trudy OIOMu noworodkowego, który był pierwszym domem dziewczynek przez pierwsze 7 tygodni ich życia.
Zapraszam do śledzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz