A: Mamo, musisz mi kupić nową torebkę, taką różową z prosiaczkiem. I portfel... Bo poprzedni zgubiłam.
Tata: A po co Ci porfel?
A: Żeby pieniążki trzymać?
Tata: Ale po co Ci pieniążki?
A: Żeby kupować różne rzeczy,...
Tata: A skąd te pieniążki
A: jak już będę dorosła, to będę pracowała.
Mama: Oooo a co będziesz robiła?
A: Będę pracować ze sportowcami i latać samolotem. Będę psychologiem... jak mama..,... I znajdę sobie męża. To nie jest łatwe znaleźć męża, teraz jestem mała i jestem córką, a jak będę duża to muszę zaleźć męża, ale to nie łatwe.
Tata: Patka a ty kim będziesz z zawodu?
P: Córką :) Zawsze będę z moim bohaterem (tatą) mieszkać :)
sobota, 2 lipca 2016
sobota, 25 czerwca 2016
Córki manipulatorki
Siedzimy we 3 przy śniadaniu, tata coś robi w innym pokoju. Amelka go woła:
- Tatooooo.......... tatooooooo.
Zero reakcji, nie słyszy jej.
- Tatoooo... tatooooo
Dalej nie ma reakcji. Na to Patka konspiracyjnym szeptem zwraca się do siostry:
- Jak wołasz, to zawołaj Tato-Bohaterze.
- Tatooooo.......... tatooooooo.
Zero reakcji, nie słyszy jej.
- Tatoooo... tatooooo
Dalej nie ma reakcji. Na to Patka konspiracyjnym szeptem zwraca się do siostry:
- Jak wołasz, to zawołaj Tato-Bohaterze.
piątek, 8 kwietnia 2016
Nauka literek z motoryzacją w tle
Pchły dostały dziś zupę z makaronem-literkami. Po kolei wyciągają literki i pytają jakie to. Wyciągnęły B. Pytam:
- A jakie wyrazy zaczynają się na B?
P: Babcia.
Tata: Bałwanek.
A: Be Em Wu :)
- A jakie wyrazy zaczynają się na B?
P: Babcia.
Tata: Bałwanek.
A: Be Em Wu :)
niedziela, 20 marca 2016
Z cyklu przygoda na SORze
Patka wpada do kuchni:
- Mamooooo, pomooooocy, włożyłam sobie koralik do nosa i nie mogę wyjąć...
Po obejrzeniu dokładnie okazało się, że koralik nie wyjdzie domowymi sposobami, trzeba jechać na SOR. Tata szykuje się do wyjścia, a ja po uspokojeniu córki próbuję dociec:
- Powiedz mi córeczko, po co właściwie włożyłaś tego koralika do noska?
- Bo myślałam, że jest za duży i się nie zmieści...
- Mamooooo, pomooooocy, włożyłam sobie koralik do nosa i nie mogę wyjąć...
Po obejrzeniu dokładnie okazało się, że koralik nie wyjdzie domowymi sposobami, trzeba jechać na SOR. Tata szykuje się do wyjścia, a ja po uspokojeniu córki próbuję dociec:
- Powiedz mi córeczko, po co właściwie włożyłaś tego koralika do noska?
- Bo myślałam, że jest za duży i się nie zmieści...
Świąteczne rozważania
Niedawno wróciliśmy z wyprawy do Norwegii i opowiadaliśmy dziewczynom dużo o kole podbiegunowym, nocach polarnych i zorzach. Kilka dni temu A. nagle zapytała
- Mamo, a jak będzie Wielkanoc, to będzie tak dłuuuugo ciemno?
....Jasne, przecież do Wielka Noc :)
- Mamo, a jak będzie Wielkanoc, to będzie tak dłuuuugo ciemno?
....Jasne, przecież do Wielka Noc :)
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Życzenia na dzień dziadka
W dzień dziadka Amelka dzwoni do dziadka.
A: Dziadku, wszystkiego najlepszego z dnia dziadka!
Dz.: Dziękuję!
A: Czekaj jeszcze Patka. Patka złóż dziadkowi życzenia.
P: Ale ja nie wiem jak.
A (szepcze): Wszystkiego najlepszego z dnia dziadka!
P (bierze telefon): Dziadku, to za trudne. Kocham Cię!
A: Dziadku, wszystkiego najlepszego z dnia dziadka!
Dz.: Dziękuję!
A: Czekaj jeszcze Patka. Patka złóż dziadkowi życzenia.
P: Ale ja nie wiem jak.
A (szepcze): Wszystkiego najlepszego z dnia dziadka!
P (bierze telefon): Dziadku, to za trudne. Kocham Cię!
Ciasteczko
Dziadek miał urodziny i niestety nie udało nam się niczego upiec na tą okazję, więc po drodze kupiliśmy rogaliki drożdżowe. Po przyjeździe nasypałam je do miski i poszłam ogarnąć coś w kuchni. Pchły zupełnie niepostrzeżenie zasiadły do stołu i myk myk zjadły prawie wszystkie rogaliki. Został 1.... JEDEN... na nas dwoje i moich rodziców. Tata mówi do Amelki:
- Zobaczcie zjadłyście wszystkie rogaliki i nie starczy dla nas. Nawet nie mieliśmy okazji spróbować...
Amelka się zmartwiła, widać że posmutniała. Nagle zaświtał jej pomysł:
- Nie martwcie się, możecie się podzielić.
- Zobaczcie zjadłyście wszystkie rogaliki i nie starczy dla nas. Nawet nie mieliśmy okazji spróbować...
Amelka się zmartwiła, widać że posmutniała. Nagle zaświtał jej pomysł:
- Nie martwcie się, możecie się podzielić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)