Kilka zdjęć z naszej wyprawy.
niedziela, 26 stycznia 2014
Pierwsze wyjście na sanki
Od wczoraj nieprzerwanie sypie śnieg, mróz trochę zelżał, Patka wydobrzała, więc postanowiliśmy pójść z Pchełkami do lasu. Nasi sąsiedzi, rodzice trzyletnich bliźniaków zaproponowali nam, że możemy sobie pożyczyć ich podwójne sanki, więc żal było nie wykorzystać okazji. Sanki zrobiły taki szał, że jutro jedziemy kupić Pchełkom ich własne sanki. Najpierw jechały i się zaśmiewały, w lesie wysiadły i na zmianę wsiadały, wysiadały, ciągnęły sanki, pchały je. Wybiegały się po lesie tak bardzo, że po powrocie padły jak muchy na drzemkę i spały 3h.
Kilka zdjęć z naszej wyprawy.
Kilka zdjęć z naszej wyprawy.
piątek, 24 stycznia 2014
Pierwszy list Amelki - w 3 językach
Ostatnio pracuję popołudniami i z Pchełkami zostaje tata w domu. Czasami siedzą mu na kolanach kiedy pracuje przy komputerze. W takich właśnie okolicznościach powstał pierwszy list Amelki do jej ulubionej cioci. Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie dość że poliglotka, bo list zawiera słowa w 3 językach, to jeszcze nieźle ogarnia niełatwą polską ortografię.
G GT tre g dE free sa SEMC c chuj
G GT tre g dE free sa SEMC c chuj
niedziela, 15 grudnia 2013
Bardzo treściwa rozmowa telefoniczna
Wczoraj byłam z Amelką na rehabilitacji. Po zajęciach zadzwoniłam do męża, rozmawiam z nim i słyszę, że Patka biegnie i krzyczy Mama, Mama! Po chwili dostaję ją do telefonu.
- Halo? Pa pa!
To się nazywa treściwa rozmowa..
- Halo? Pa pa!
To się nazywa treściwa rozmowa..
niedziela, 1 grudnia 2013
19 miesięcy - co umiemy
Co mówią:
- tik tak na zegar, tutututu (Kukuryku jak widzą koguta), kupa, pupa, siśku, kapcie, czapka
- Amelka nazywana jest Ciapcia (od Amelcia)
- Patka nazywana jest Ptapta
Co robią:
- ciągle czytają książeczki - ulubiona o świętach
- same wchodzą i schodzą ze schodów
- biegną pierwsze do drzwi jak słyszą domofon i pytają "kto to"
- robią sobie pierdziochy w brzuch, całują się i przytulają
- kochają piosenkę o lisku i same ją śpiewają
- tik tak na zegar, tutututu (Kukuryku jak widzą koguta), kupa, pupa, siśku, kapcie, czapka
- Amelka nazywana jest Ciapcia (od Amelcia)
- Patka nazywana jest Ptapta
Co robią:
- ciągle czytają książeczki - ulubiona o świętach
- same wchodzą i schodzą ze schodów
- biegną pierwsze do drzwi jak słyszą domofon i pytają "kto to"
- robią sobie pierdziochy w brzuch, całują się i przytulają
- kochają piosenkę o lisku i same ją śpiewają
czwartek, 7 listopada 2013
18 miesięcy - co Pchły potrafią
Kilka słów o postępach pcheł:
- nowe słowa: halo, kto to, akuku, babcia, dziadzia, chodź, cześć
- dziś Patka ma nowe słowo: pupa (i pokazuje na pupę :))- od tygodnia się całują nawzajem i przytulają, co nas doprowadza do łez :)
- jak mówię, że idziemy na śniadanie same wędrują do krzesełek i każą sobie zakładać fartuchy
- same zdejmują bluzy po spacerze
- wchodzą i schodzą po schodach trzymane za jedną rękę
- Patka wchodzi po schodach sama trzymając się barierki po boku
- bawią się w pociąg biegając razem.
wtorek, 1 października 2013
17 miesięcy - co umiemy i co robimy
Patka:
- robi papa (mówiąc tata), wysyła buziaczki
- biega jak szalona
- jeździ sama na koniku
- zdejmuje skarpety i każe je sobie zakładać podnosząc nogę do góry
- nosi na głowie opaski do włosów i bezbłędnie je zakłada
- gra i śpiewa
- rano jak się wchodzi do pokoju pokazuje na zegar
- całuje wszystko i daje całuski w policzek
- robi cześć, papa, wysyła buziaczki
- mówi halo, kto to, mama, tata, tuta (kotek), Lula (Patka)
- uwielbia jeździć windą
- wchodzi po schodach za rękę
- widząc butlę kładzie się na plecach gotowa do picia
- dogadują się w swoim języku (między chińskim a japońskim)
- rano po obudzeniu potrafią nawet 2h gadać ze sobą zanim wstaniemy
- cieszą się jak głupie na swój widok
Jak pies je to nie szczeka
Pchły mają ostatnio fazę na odgłosy zwierząt. Potrafią więc szczekać, miauczeć, muczeć jak krowa, wydawać odgłos kopyt konia, a nawet gulgać jak indyk.
Parę dni temu przy śniadaniu Patka nawija na całego z buzią pełną kanapki.
Tata: Patka, nie mów z pełną buzią...
Patka dalej nawija.
Tata: Patka, jak pies je to nie szczeka, bo mu miska ucieka.
Patka: Au au au au.
Parę dni temu przy śniadaniu Patka nawija na całego z buzią pełną kanapki.
Tata: Patka, nie mów z pełną buzią...
Patka dalej nawija.
Tata: Patka, jak pies je to nie szczeka, bo mu miska ucieka.
Patka: Au au au au.
Subskrybuj:
Posty (Atom)