Siedzę sobie tam gdzie król chodzi piechotą. Nagle słyszę wołanie Amelki
- Mama co robisz?
- Kupę - odpowiadam.
- A gdzie, w kibelku?
- Nie, w kuchni - odpowiadam iroicznie.
Na co Patka odzywa się z drugiego pokoju przerażona:
- O NIE!!! W Kuchni???!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz