Wpadła do nas ulubiona ciocia Pcheł ze swoim chłopakiem, który jest łysy (ważny element tej opowieści).
Ja: Teraz zjecie kolację, potem posprzątamy w pokoju i idziecie się kąpać i myć głowę.
P: Ale ja nie chcę myć głowy!
Ja: Ale musisz umyć głowę, bo zalęgną się robaczki (o wszy mi chodzi).
P: Ale ja nie chcę!
Wkroczył wujek: Ja też nie chciałem myć głowy i zobaczcie jakie mam włosy… łyse.
P: Nie łyse, tylko BRUDNE!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz