czwartek, 7 grudnia 2017

Na ratunek pierniczkom

W tym roku upiekliśmy całą górę pierniczków. Tak trochę zapobiegawczo, żeby chociaż jedna puszka do świąt dotrwała, bo wiadomo tu jeden, tam jeden i na święta pięć skrzętnie schowanych pierniczków może dotrwa. W zeszłym roku w szale chowania ciastek przed podjadaczami tak schowałam domek z piernika, że znalazłam go w lutym, oczywiście z pięknym zielonym kubraczkiem. Po wielkim pieczeniu Pchły od razu tego samego dnia zjadły chyba z pół puszki i dalej było mało. Wieczorem kolejny raz słyszę prośbę:
- Mamoooo mogę pierniczka?
- Już dziś nie, bo w tym tempie nie dotrwają do Świąt. - odpowiadam.
Po chwili Amelka zatroskana mówi.
- Ale jak my ich nie zjemy to jeszcze SPLEŚNIĄ...

poniedziałek, 22 maja 2017

postój

Jedziemy na wycieczkę. Po zatankowaniu na automatycznej stacji benzynowej Amelka pyta:
- Mamo, a zatrzymany się na jakiejś benzynie z hotdożkami?

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Król z miotłą

Dziewczynki były na otwarciu nowo wybudowanego kościoła w miasteczku moich rodziców. Duża uroczystość, na której obecny był arcybiskup, poświęcił nową budowlę i odprawił mszę. Zapytana o wrażenia Patka powiedziała, że najbardziej podobał jej się "król z miotłą". Chwilę nam zajęło domyślenie się, gdzie ona tego króla widziała :)

niedziela, 6 listopada 2016

Samolot

Dziś Amelka nas zabiła. Przyniosła rysunek, o ten:

 Więc pytamy co to. No więc na górze jest samolot, na dole pociąg. Na co tata mówi „Ale wiesz Amelko, temu samolotowi czegoś brakuje…” Amelka niewiele myśląc odwraca kartkę i mówi: przecież tu jest skrzydło.



środa, 26 października 2016

Czy to jest miłe?

P (zaraz przed zaśnięciem): Mamo, czy jak się powie, że coś jest ładne, to to jest miłe?
Mama: Tak kochanie.
P: Masz ładną bluzkę.
Mama: dziękuję bardzo mi miło.
Na to P. uśmiechnęła się zadowolona i zasnęła :)

wtorek, 26 lipca 2016

Gdzie znaleźć dobrą pożyczkę?

Siedzimy przy stole i rozmawiamy o naszych planach mieszkaniowych. 
Tata: No i mamy na oku ten segment no i teraz tylko trzeba znaleźć dobrą pożyczkę.
Amelka (z błyskiem w oku): O! Ja dziś widziałam na targu porzeczki :)

sobota, 2 lipca 2016

Plany na przyszłość

A: Mamo, musisz mi kupić nową torebkę, taką różową z prosiaczkiem. I portfel... Bo poprzedni zgubiłam.
Tata: A po co Ci porfel?
A: Żeby pieniążki trzymać?
Tata: Ale po co Ci pieniążki?
A: Żeby kupować różne rzeczy,...
Tata: A skąd te pieniążki
A: jak już będę dorosła, to będę pracowała.
Mama: Oooo a co będziesz robiła?
A: Będę pracować ze sportowcami i latać samolotem. Będę psychologiem... jak mama..,... I znajdę sobie męża. To nie jest  łatwe znaleźć męża, teraz jestem mała i jestem córką, a jak będę duża to muszę zaleźć męża, ale to nie łatwe.
Tata: Patka a ty kim będziesz z zawodu?
P: Córką :) Zawsze będę z moim bohaterem (tatą) mieszkać :)