środa, 26 października 2016

Czy to jest miłe?

P (zaraz przed zaśnięciem): Mamo, czy jak się powie, że coś jest ładne, to to jest miłe?
Mama: Tak kochanie.
P: Masz ładną bluzkę.
Mama: dziękuję bardzo mi miło.
Na to P. uśmiechnęła się zadowolona i zasnęła :)

wtorek, 26 lipca 2016

Gdzie znaleźć dobrą pożyczkę?

Siedzimy przy stole i rozmawiamy o naszych planach mieszkaniowych. 
Tata: No i mamy na oku ten segment no i teraz tylko trzeba znaleźć dobrą pożyczkę.
Amelka (z błyskiem w oku): O! Ja dziś widziałam na targu porzeczki :)

sobota, 2 lipca 2016

Plany na przyszłość

A: Mamo, musisz mi kupić nową torebkę, taką różową z prosiaczkiem. I portfel... Bo poprzedni zgubiłam.
Tata: A po co Ci porfel?
A: Żeby pieniążki trzymać?
Tata: Ale po co Ci pieniążki?
A: Żeby kupować różne rzeczy,...
Tata: A skąd te pieniążki
A: jak już będę dorosła, to będę pracowała.
Mama: Oooo a co będziesz robiła?
A: Będę pracować ze sportowcami i latać samolotem. Będę psychologiem... jak mama..,... I znajdę sobie męża. To nie jest  łatwe znaleźć męża, teraz jestem mała i jestem córką, a jak będę duża to muszę zaleźć męża, ale to nie łatwe.
Tata: Patka a ty kim będziesz z zawodu?
P: Córką :) Zawsze będę z moim bohaterem (tatą) mieszkać :)

sobota, 25 czerwca 2016

Córki manipulatorki

Siedzimy we 3 przy śniadaniu, tata coś robi w innym pokoju. Amelka go woła:
- Tatooooo.......... tatooooooo.
Zero reakcji, nie słyszy jej.
- Tatoooo... tatooooo
Dalej nie ma reakcji. Na to Patka konspiracyjnym szeptem zwraca się do siostry:
- Jak wołasz, to zawołaj Tato-Bohaterze.

piątek, 8 kwietnia 2016

Nauka literek z motoryzacją w tle

Pchły dostały dziś zupę z makaronem-literkami. Po kolei wyciągają literki i pytają jakie to. Wyciągnęły B. Pytam:
- A jakie wyrazy zaczynają się na B?
P: Babcia.
Tata: Bałwanek.
A: Be Em Wu :)

niedziela, 20 marca 2016

Z cyklu przygoda na SORze

Patka wpada do kuchni:
- Mamooooo, pomooooocy, włożyłam sobie koralik do nosa i nie mogę wyjąć...
Po obejrzeniu dokładnie okazało się, że koralik nie wyjdzie domowymi sposobami, trzeba jechać na SOR. Tata szykuje się do wyjścia, a ja po uspokojeniu córki próbuję dociec:
- Powiedz mi córeczko, po co właściwie włożyłaś tego koralika do noska?
- Bo myślałam, że jest za duży i się nie zmieści...

Świąteczne rozważania

Niedawno wróciliśmy z wyprawy do Norwegii i opowiadaliśmy dziewczynom dużo o kole podbiegunowym, nocach polarnych i zorzach. Kilka dni temu A. nagle zapytała
- Mamo, a jak będzie Wielkanoc, to będzie tak dłuuuugo ciemno?
....Jasne, przecież do Wielka Noc :)